JAK ODBUDOWAĆ SIĘ PO PORAŻCE? | #MENTALNEPORACHUNKI – Sportgang
JAK ODBUDOWAĆ SIĘ PO PORAŻCE? | #MENTALNEPORACHUNKI
Bartosz Kałużny

Autor: Bartosz Kałużny

07.11.2018

JAK ODBUDOWAĆ SIĘ PO PORAŻCE? | #MENTALNEPORACHUNKI

 

Jak odbudować się po porażce?

Nie znam sportowca, który w czasie swojej kariery nie zaznał porażki. Wybitnych zawodników od przeciętnych wyróżnia to w jaki sposób reagują na niepowodzenia. W tym artykule pokażę Ci jak zachować się w obliczu porażki, by jak najszybciej wrócić na zwycięskie tory, zarówno w rywalizacji sportowej jak i życiu codziennym.

Po pierwsze skoncentruj się na własnym obszarze wpływu. To znaczy odpowiedz sobie na najważniejsze pytanie, czy mogłeś zrobić coś jeszcze by przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Inaczej czy dałeś z siebie absolutnie 100% a tym razem przeciwnik okazał się po prostu lepszy. Sport ma to do siebie, że na sukces w nim wpływa wiele zmiennych i jednego dnia Ty dysponujesz lepszą formą sportową, a drugiego przeciwnik.

Po drugie analiza przyczyn. Wróć myślami do wydarzenia podczas, którego doznałeś porażki. Poszukaj kluczowych momentów, które miały wpływ na przegraną. Może było to słabe przygotowanie kondycyjne a może taktyczne? Wypisz wszystkie czynniki mające wpływ na Twoją dyspozycję, które wymagają poprawy. Dodatkowo stwórz listę plusów po porażce. Choć brzmi to dziwnie, z każdej sytuacji jesteś wstanie wyciągnąć pozytywy. Szukaj małych rzeczy, z których możesz budować fundament do sukcesów w przyszłości. Rzadko się zdarza, by wszystko poszło kompletnie źle, zastanów się co w twoim występie było poprawne. Może motywacja, rozgrzewka albo poziom techniczny. Znajdź w beznadziejnej sytuacji promki nadziei, które pozwolą Ci wypłynąć na powierzchnię.

Po trzecie poczucie własnej skuteczności. Jest to nic innego jak poczucie, że twoje działania są skuteczne oraz przekonanie, że potrafisz rozwiązywać problemy i odnosić sukcesy. Wpływa na to ma tak naprawdę wszystko co robisz przygotowując się do zawodów. Od planu treningowego do sposobu odżywiania. Musisz wierzyć, że te wszystkie aspekty pomogą Ci osiągnąć zamierzone cele. Jeżeli na tym etapie pojawiają się wątpliwość to o końcowy sukces będzie naprawdę trudno. Jeżeli nie wierzysz w swój zespół, plan treningowy itp. to trudno będzie Ci uwierzyć w wygraną, gdy przyjdzie czas na rywalizację.

Kolejną kwestią jest wyznaczenie nowych lub skorygowanie obecnych celów i planów. Tutaj najważniejsze jest by cel był dobrze dopasowany do twoich obecnych możliwości. Cel, do którego dążysz powinien sprawiać, że stajesz się on coraz lepszy/a w swojej dyscyplinie. Równie dużym błędem jest wyznaczanie sobie zbyt wygórowanego celu, który będzie tak trudny, że motywacja do jego realizacji drastycznie spadnie, co zbyt łatwego, przez co zamiast się rozwijać stoisz w miejscu.Ważną kwestią jest by utożsamiać się z celem, do którego dążysz. Cel powinien być tak skonstruowany byś mógł się pod nim podpisać i powiedzieć, że jest on Twój. Zbyt wielu sportowców realizuje cudze cele, nie wierząc w nie.  Cel powinien nadawać kierunek działaniu Twojemu działaniu i motywować do codziennej ciężkiej i sumiennej pracy.

Na końcu skoncentruj się na ciężkiej pracy na treningu. Możesz być świetnie zmotywowany lub zmotywowana do rywalizacja z dobrze dobranymi celami, ale bez ciężkiej codziennej pracy zabraknie Ci po prostu argumentów, by pokonać swoich przeciwników. Z wyniku każdej rywalizacji jesteś wstanie wyciągnąć pozytywy i negatywy. Nad kwestiami, które zdecydowały o porażce pracuje by je wyeliminować, lub chociaż zminimalizować, a te, które zadziałały rozwijaj dalej. Odbudowa po porażce i powrót na drogę zwycięstw zaczyna się w głowie, ale najważniejsza praca, która Cię czeka to ta na treningu.

Wróć silniejszy!